Witajcie!
Bardzo Was przepraszam że,nie dodawałam nic przed długi czas na bloga ale po prostu nie miałam za bardzo czasu wyjazd na obóz i inne sprawy wyskoczyły mi w ostatnim czasie ale teraz postaram się to wszystko nadrobić :)
Jakiś czas temu zastanawiałam się czy jest to możliwe aby móc zaprzyjaźnić się ze swoim idolem żeby się o tym przekonać musiałam się odważyć aby o tym napisać bałam się jego odpowiedzi ale szczerze mówiąc nie spodziewałam się aż takiego obrotu sprawy :) doskonale wiecie o tym jak bardzo kręci mnie tematyka skoków narciarskich ale niestety nie każdy potrafi bądź chcę to zrozumieć jedni uznają że to jest normalne inni przejdą obojętnie a jeszcze inni po prostu to oleją. Wystarczy zauważyć ile się zmieniło w ciągu ostatnich 5 miesiący piszę wiele naprawdę wiele postów na swoim instagramie a nawet ostatnio na IG Story zaczęli mnie dostrzegać Austriaccy bardzo mnie to ucieszyło ponieważ teraz mam 100000 % pewności że,to co Ja robię nie jest sztuczne tylko wręcz przeciwnie wyrażam wszystko co we mnie siedzi i oni to wszystko czytają i myślę że,mnie za to szanują i po prostu podziwiają że,nie boję się mówić o sobie nie tylko w kontekście swojej niepełnosprawności ale jak i również swojej pasji jaką jest oglądanie skoków w wielu zdaniach używam sformułowania "thank you for gives me a wings" prawda jest taka że,Ci ludzie dodają mi skrzydeł z każdym dniem i wiem że,oni są ze mnie dumni iż mówię otwarcie o wszystkim co mi się przydarzyło a dodam że,nie każdy potrafi cieszę się że,doceniają mnie osoby które motywują mnie do dalszego działania każdego dnia w walce o samą siebie i swoje marzenia jestem im za to cholernie wdzięczna gdybym mogła napisałam bym z 100000000000 listów aby wyrazić to jak każdemu z nich zawdzięczam to że dodają mi siłę do walki o wszystko.
Z tego co pamiętam to pierwszym który mnie zauważył był Gregor początkowo pomyślałam że,to jakiś żart ale gdy zobaczyłam że on po prostu dodał serduszko do mojego komentarza powiedziałam głośno "ON JEDNAK WIE" od tamtej pory wiem że on wszystko czyta i myślę że,się uśmiecha gdy czyta tysiące pozytywnych komentarzy.
Następny był Thomas Morgerstern też byłam po prostu w szoku ktoś może pomysleć zwykły "like" do posta ale dla mnie ma to ogromne znaczenie :)
Później był to Manuel Fettner też niby nic a jednak uśmiech wymalował mi się na twarzy :)
Michael Haybock też raz przeczytał moje IG story :)
Pchilipp Aschenwald dziękuję mu za to nic więcej nie mam do dodania :)
Andreas Wellinger zauważył post i dodał do niego serduszko na moim IG za co mu dziękuję i podejrzewam że,się uśmiechnął jak go przeczytał :)
i ostatni
Clemens Aigner
tak naprawdę wszystko zaczęło się od postu który napisałam z jakiś miesiąc temu w którym opisałam po prostu częściowo siebie i swoje doświadczenia oraz jak czasem małe rzeczy mogą spowodować uśmiech na twarzy i wtedy to ruszyło. Dostrzegłam że Clemens po prstu dość często mnie zauważał i postanowiłam go o coś zapytać było to pytanie odnośnie przyjaźni pomyślicie pewnie że jest to niemożliwe...rozwieję Waszę wątpliwości to jest możliwe .
Niby niewiarygodne ale jednak prawdziwe .
na koniec notki chciałam dodać tylko tyle
NIGDY NIE DAJCIE SOBIE WMÓWIĆ ŻE, MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ OD TYCH MALUTKICH SIĘ ZACZYNA A NIEWIADOMO GDZIE ONE WAS PONIOSĄ !
N.