Translate

Tylu Was już było

Dla zainteresowanych tematyka o Szwecji .

środa, 17 października 2018

Polskie kibicki w oczach Skoczków Narciarskich czyli "hotki"- Moja opinia.

Witajcie!

Dość długo się zastanawiałam czy poruszyć ten temat na swoim blogu ale uznałam że,może tak będzie po prostu lepiej? tak czy siak w dzisiejszej notce napiszę tylko swoje zdanie na temat "hotek" na skoczniach i po za nimi nie wiem czy uszanujecie moje zdanie.

Jeszcze nigdy nie miałam być okazji na zawodach w skokach narciarskich i z jednej strony się cieszę że,tak się stało ponieważ gdy przeczytałam opinie wielu naprawdę wielu osób które,widziały jak zachowują się kibicki  i to co wyczyniają ze skoczkami po prostu się załamałam nie moge tylko zrozumieć jednego dlaczego w zasadzie sportowcy sobie na to pozwalają?!  ( może to po prostu z grzeczności ) .  Dla mnie jest to cholernie dziwne  że "kibice" naprawdę nie potrafią się zachoywać a później wszyscy się dziwą że,skoczkowie mają dość nie ciekawe zdanie na temat Polskich kibicek to jest przykre że,reprezentują Nas włąśnie tego typu osoby mnie jest osobiście wstyd za niektóre osoby po prostu.. Szkoda tylko że, skoczkowie biorą Nas wszystkich do jednego worka ale to wina tego typu zachowań ( przepychania się do skoczków tylko po to aby zrobić sobie zdjęcie np. a inni którzy stoją od kilkunastu godzin nie mają później ŻADNYCH SZANS aby się właśnie przez taki tłum przecisnąć nie było by w tym nic dziwnego gdyby było chociaż troszkę kultury i szacunku dla tych którzy naprawdę dość długo czekają i poświęcają swój cenny czas na to aby zobaczyć swoich idoli zanim pojawią się "hotki"  i oceniają to swoimi bystrymi oczkami który,to jest np przystojniejszy itp.. Ja wszystko rozumiem ale bez przesady naprawdę LUDZIE ZACZNIJMY SZANOWAĆ SIĘ NAWZAJEM i postarajmy się zrobić tak aby skoczkowie zmienili o Nas chociaż troszkę swoje zdanie ale podejrzewam że, mój wpis na blogu niestety nic nie zdziała w tej kwestii i po prostu będzie tak jak jest i Ja nic tym nie wskóram  szczerze mówiąc nie zdziwi mnie jeśli pojawią się na mnie hejty po tym wpisie jeżeli tak to będzie to znaczyć tylko że,nie potrafią niektórzy po prostu nie mogą pogodzić się z prawdą o której Ja tutaj piszę i nie bję się o niej mówić głośno!. I nie dziwi mnie jeżeli ponownie za jakiś czas ktoś zostanie zapytany ze skoczków o zachowanie Polskich kibicek nie ulegnie ono zmianie coś tak podejrzewam ale Ja już nie mam na to wpływu i przykro mi że,tutaj musiałam o tym napisać w taki sposób a nie inny ktoś kto się nie boi hejtu zawsze będzie wyrażał swoje zdanie w wielu kwestiach. 

HATERS GONNA HATE!  

Jeżeli kiedykolwiek dojdzuie do tego że,będę na skokach narciarskich i będą naocznym świadkiem zdarzeń ziązanych z "hotkami" nie zawaham się z nimi wdać w kłótnie myślę że,tak pstąpił by każdy na moim miejscu.

Dziśki za przeczytanie tego wpisu zróbcie z nim co chcecie :)

N. 


niedziela, 14 października 2018

Nic nie jest niemożliwe & pryzjaźń ze skoczkiem czy jest to możliwe?! odpowiedź brzmi tak..

Witajcie! 

Bardzo Was przepraszam że,nie dodawałam nic przed długi czas na bloga ale po prostu nie miałam za bardzo czasu wyjazd na obóz i inne sprawy wyskoczyły mi w ostatnim czasie ale teraz postaram się to wszystko nadrobić :)

Jakiś czas temu zastanawiałam się czy jest to możliwe aby móc zaprzyjaźnić się ze swoim idolem żeby się o tym przekonać musiałam się odważyć aby o tym napisać bałam się jego odpowiedzi ale szczerze mówiąc nie spodziewałam się aż takiego obrotu sprawy :) doskonale wiecie o tym jak bardzo kręci mnie tematyka skoków narciarskich ale niestety nie każdy potrafi bądź chcę to zrozumieć jedni uznają że to jest normalne inni przejdą obojętnie a jeszcze inni po prostu to oleją. Wystarczy zauważyć ile się zmieniło w ciągu ostatnich 5 miesiący piszę wiele naprawdę wiele postów na swoim instagramie a nawet ostatnio na IG Story zaczęli mnie dostrzegać Austriaccy bardzo mnie to ucieszyło ponieważ teraz mam 100000 % pewności że,to co Ja robię nie jest sztuczne tylko wręcz przeciwnie wyrażam wszystko co we mnie siedzi i oni to wszystko czytają i myślę że,mnie za to szanują i po prostu podziwiają że,nie boję się mówić o sobie nie tylko w kontekście swojej niepełnosprawności ale jak i również swojej pasji jaką jest oglądanie skoków w wielu zdaniach używam sformułowania "thank you for gives me a wings"  prawda jest taka że,Ci ludzie dodają mi skrzydeł z każdym dniem i wiem że,oni są ze mnie dumni iż mówię otwarcie o wszystkim co mi się przydarzyło a dodam że,nie każdy potrafi cieszę się że,doceniają mnie osoby które motywują mnie do dalszego działania każdego dnia w walce o samą siebie i swoje marzenia jestem im za to cholernie wdzięczna gdybym mogła napisałam bym z 100000000000 listów aby wyrazić to jak każdemu z nich zawdzięczam to że dodają mi siłę do walki o wszystko. 

Z tego co pamiętam to pierwszym który mnie zauważył był Gregor początkowo pomyślałam że,to jakiś żart ale gdy zobaczyłam że on po prostu dodał serduszko do mojego komentarza powiedziałam głośno "ON JEDNAK WIE" od tamtej pory wiem że on wszystko czyta i myślę że,się uśmiecha gdy czyta tysiące pozytywnych komentarzy.

Następny był Thomas Morgerstern też byłam po prostu w szoku ktoś może pomysleć zwykły "like" do posta ale dla mnie ma to ogromne znaczenie :) 

Później był to Manuel Fettner też niby nic a jednak uśmiech wymalował mi się na twarzy :) 

Michael Haybock też raz przeczytał moje IG story :)

Pchilipp Aschenwald dziękuję mu za to nic więcej nie mam do dodania :)

Andreas Wellinger zauważył post i dodał do niego serduszko na moim IG za co mu dziękuję i podejrzewam że,się uśmiechnął jak go przeczytał :)

i ostatni 

Clemens Aigner 

tak naprawdę wszystko zaczęło się od postu który napisałam z jakiś miesiąc temu w którym opisałam po prostu częściowo siebie i swoje doświadczenia oraz jak czasem małe rzeczy mogą spowodować uśmiech na twarzy i wtedy to ruszyło. Dostrzegłam że Clemens po prstu dość często mnie zauważał i postanowiłam go o coś zapytać było to pytanie odnośnie przyjaźni pomyślicie pewnie że jest to niemożliwe...rozwieję Waszę wątpliwości to jest możliwe .


Niby niewiarygodne ale jednak prawdziwe .

na koniec notki chciałam dodać tylko tyle 

NIGDY NIE DAJCIE SOBIE WMÓWIĆ ŻE, MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ OD TYCH MALUTKICH SIĘ ZACZYNA A NIEWIADOMO GDZIE ONE WAS PONIOSĄ !

N.